W wielu krajach za łamanie przepisów ruchu drogowego obok mandatów o równowartości kilkudziesięciu tysięcy złotych, kierowcy muszą się liczyć z możliwością utraty prawa jazdy, zniżki ubezpieczeniowej, a nawet aresztem. Czy takie restrykcje byłyby skuteczne na polskich drogach?Zobacz cały artykuł w serwisie moto.onet.pl »